archiwum 2010
25.12.2010

Raz w roku się je robi ale ich zapach unosi się w kuchni każdego dnia...

24.12.2010

Ciekawa reguralność że kolejny update w tym dziale pojawił się znowu na święta. Pierwsze kroki w decupage postawione. Teraz może być tylko lepiej ...

09.12.2010

Projekt Ostry Emade. Święta idą i myśle że ta płyta jako prezent to strzal w dziesiątke...

08.12.2010

Bardzo dobrze pamiętam swoje dzieciństwo. Może dlatego że był to wyjątkowo spokojny i szczęśliwy okres mojego życia. Bardzo dobrze pamiętam jak przyjezdzając do babci spoglądalem na tą butelke która sprawiała wrażenie że od zawsze i na zawsze tam stoi. Babcia za każdym razem na pytanie kiedy ją otworzymy mówiła po mojej śmierci. Stała tam dobre 25 lat. Niektorzy mówią że dłużej, może nawet około 30. Niedawno ją otworzyliśmy, fakt warto było czekać.
Za babcie niech będzie szcześliwa tam gdzie trafiła...

08.12.2010

Dziwne miejsce na ziemi. Nie można fotografować. Ciężko wejść do środka. Wiechać samochodem to prawdziwy wyczyn. Chronione przed postronnymi osobami tak szczelnie niczym mennica polska. Za niedługo przestanie istnieć, a wtedy zawine sobie tą tabliczke jako kawałku mysłowickiej histori.

07.12.2010

Zaczeło się już jakiś czas temu. Więcej zieleni!!

24.11.2010

Dobra, dobra bez zbędnego pieprzenia, a było to tak ...
Wczoraj się dowiedziałem że daliśmy ciała. Mieliśmy jedną dobe na przygotowanie przetargu który w normalnych warunkach przygotowywuje się około dwóch tygodni. Jedną dobe na przygotowanie czegoś o czym nie mieliśmy zielonego pojęcia jak wygląda. Realnie jednak czasu było jeszcze mniej bo mieliśmy tylko sześć godzin z dojazdem czterdziesto kilometrowym w dwie strony. Pobudka o piątej minut pięć. O szóstej wyjazd w strone kopalni. Na luzie bo otwierają dopiero o siódmej. Biura o siódmej. Kase o siódmej trzydzieści no i trzeba było zaliczyć jeszcze bieg do innego budynku po odbiór dokumentacji przetargowej. Patrząc przez pryzmat tego że kasa otwarta była dopiero od siódmej trzydzieścito fakt że wyjeżdzaliśmy z pod kopalni w strone biura o siódmej czterdzieści był mistrzostwem świata. Mistrzostwem olimpijskim to było to że trase która normalnie nam zajmuje czterdzieści minut dzisiaj pokonaliśmy w piętnaście. Niemożliwe. Może i tak. Głupie. Może i tak. Ale dzieki temu punkt ósma składaliśmy wszystko do kupy popijając herbate. Rekord. Niemożliwe. Wiele słów można powiedzieć ale faktycznie nie odda to tego co zrobiliśmy. Dokumentacja na kopalni była dwie godziny przed upływem terminu.
Wnioski z tego nudnego opowiadania są dwa. Pierwszy jest taki że nigdy nie ma sytuacji bez wyjścia i wszystko może się zdarzyć. Drugi to zaś taki że jak by się ktoś zastanawiał jak to się udało to odpowiedz może być tylko jedna. Czasem mam szczęście.

21.11.2010

Miło jest odkryć że czasami w tym multi globalistycznie komercyjnym świecie jest miejsce w którym się nie poddali. Oferta pizzeri Piccolo znajdującej się w Toruniu na ulicy Prostej jest szokująca dla większości nowych klijentów. Pizza w jednej konfiguracji i barszczyk czerwony nie robią wrażenia ale jeśli idzie o relacje ilości podawanego jedzenia do jego ceny i smaku ... Polecam!

20.11.2010

Teraz już wiem jak wygląda mój anioł stróż. Może też chcesz zobaczyć swojego ??

17.11.2010

Czasami w życiu tak to wygląda że mamy wiele możliwości podejrzenia przez okno, ale jak się później okazuje wszystkie widoki są tak sprytnie zasłonięte że wręcz niedostępne dla nas.

13.11.2010

... nie odejde stąd. Przedpremierowy koncert POE2. Z niecierpliwościa czekam na tą płyte.

12.11.2010

Daj mi rękę, chodźmy na spacer...

11.11.2010

Bo to jest Nasza Polska.

09.11.2010

Chyba nastały czasy że nieda się już niczego poważnego zorganizować bez mniejszego bądz większego udzialu korporacji...

01.11.2010
30.10.2010

Gdzieś. Kiedyś. Ktoś.

Płock
30.10.2010

Poznaj Polskę.

29.10.2010

Dobrzy muzycy. Dobra płyta. Dobry koncert. Tylko frekwencja taka na niebardzo.

27.10.2010

Zdjęcie z serii ściany betonowe na tło do książki. Będzie ogień. Zamówienia można składać telefonicznie. Ilość sztuk limitowana.

26.10.2010

Jednodniowy wyjazd do stolicy na koncert Arch Enemy w Stodole zakończony jakże pozytywnym spotkaniem z dwoma Wooperami. Mniam. Koncert ?? No fajnie grali....

19.10.2010

Zabrakło farby na kilka kresek. Chyba pozostanie długo nieskonczony ....

17.10.2010

Wczoraj młodzi i piękni. Dzisiaj piękni i bogaci. Bogaci w doświadczenia życiowe. Zdjecie dawno temu zapomniane, zaginione. Zrobione na miejscu ktorego już nie ma. Żyje już tylko w pamięci niektórych, wspomieniach, zdjęciach. Stara ekipa choć nie w pełnym składzie. Poprostu Przyjaciele...

Zdjęcie odnalezione przez przypadek przez Traska i wykorzystane w klipie Kooperacji do kawałka Wtf blues który znajdzie się na nowej płycie zespołu o wymownie brzmiącej tytule KO3.

13.10.2010

Czasem tak bywa. Kość łódeczkowata prawego nadgarstka połamana. Szczęście w nieszczęściu że bez przemieszczeń, lecz niestety conajmniej do 25 listopada nic nie zrobie tą ręką....

10.10.2010

Artysta. Rozwój. Cierpienie. Produkt. Pozornie nie związane ze sobą słowa. Ale może uda się je jakoś polepić w jedną całość.
Nieważne jak bardzo się startam, jak dużo czasu poświęce temu, ilu patentów nie poznam mam świadomość że wszystkie obrazy które tworze nie są i nigdy nie będą sztuką. W chwili zakończenia procesu tworzenia są tylko i wyłącznie produktem. Produktem który sie podoba bądz nie podoba się określonym grupom ludzi. Produktem który nie trafia do wszystkich przez co nie można nazywać go tworem popularnym. Produkt ten każdorazowo jest poddawany krytyce, jest wyceniany wobec niedokońca czystych regół. Ja jako twórca oswobodzony z ciężaru krytyki moge tworzyć dowolnie nie zwracając uwagi na trendy, naciski, żądania odbiorcy moich produktów. Jako twórca i mój proces twórczy nie możemy podlegać krytyce ze względu że podstawowym zadaniem calego procesu jest uzewnętrznienie myśli i uczuć. Krytyk produktu nie może krytykować procesu oczyszczania umysłu co czyni jego prace bezsensowną.
Wolność ...

24.09.2010

Dlaczego mnie muszą zawsze spotykać dziwne przygody ?? Tym razem malowanie na mysłowickiej lini skończyło się bliskim spotkaniem z Strażą Ochrony Koleji. Rozmowa przebiegała jak zawsze w przyjaznej atmosferze, tylko że przemili funkcjonariusze za nic nie byli w stanie zrozumieć minimalistycznej formy jeśli idzie o koncepcje całości jak i kolory moich produkcji. Czasem i tak bywa, a więcej kolorów to tylko w erze...
Więcej fotek z ostatniego okresu w dziale graffiti..

22.09.2010

Wracając z pracy codziennie sprawdzam poczte. Gdy dzisiaj otworzyłem skrzynke pocztową takiego widoku się niespodziewalem. Kilka kopert z mniej lub bardziej ważnymi rachunkami lub korespondencją firmową. Tak bywało zawsze. Dzisiaj była jeszcze jedna koperta. Nadawca: Regionalne Centrum Krwiodastwa i Krwiolecznictwa w Katowicach. Co prawda byłem jakiś czas temu oddawać krew, ale nie mieli nic przysyłać. Rece zaczeły drgać, a tętno wzrosło. Szybko, szybko. Co jest w środku? Jednym sprawnym ruchem chciałem rozerwać koperte ale tym razem nie było to takie łatwe. Podarłem ją w strzempy, w głowie miałem tylko jeden film. Plus Minus Kalibra 44. Wiem wiem przesadzam jak zwykle Ja ale co było począć. Sytuacja awaryjna, stres. Z wnetrza poszarpanej koperty wyłoniła się mała czerwona książeczka zatytułowana Legitymacja Honorowego Dawcy Krwi.
Ktoś pomyśli o czym On pisze. Nie mam już tematów. Nie do końca tak to wygląda. Zwykła chwila codziennego dnia. Zautomatyzowana do bólu okazała sie dzisiaj tak inna. Tak niespodziewana. Czy życie nie jest piękne w jego nieprzewidywalności która raz doprowadza nas do śmiechu, by za chwile doprowadzić nas do łez. Uff. Jestem zdrowy i wkońcu dowiedziałem sie jaką mam grupe krwi. Jeśli sie nic nie wydarzy za miesiąc znowu ide by usłyszeć:
Powoli ale jednak zleciało całe 450 ml. Prosze mocno uciskać palcem tak żeby krew nie leciała. Na dole dostanie Pan zwrot kosztów dojazdu w wysokości 6,50 PLN, zestaw czekolad, kawe. Można tam się Pan napić do woli herbaty lub kawy. Dziekujemy. Dowidzenia...

16.09.2010

Przed chwilą postanowilem się napić ciepłej herbaty. Takiej z cytryną i cukrem. Jak zwykle. Czegoś zabrakło. Wyszedłem z biura, a że mam niedaleko sklep w którym można zawsze kupić smaczną cytrynke to poszedłem na pieszo. Sklep jest tu za rogiem, może ze 100 metrów. Troszke z górki, przez tory tramwajowe, jedna droge i już jestem. Trzy schodki do góry. Biore jedną cytryne z pólki, płace złoty dwadzieścia i wychodze. Złoty dwadzieścia, to troszke drogo ale co tam. Cel jest szczytny. Wkońcu to cytryna do herbaty. Bez niej wymarzona herbata nie smakowała by tak dobrze. Wracam. Trzy schodki w dół. Droga. Tory. I nagle moim oczom ukazała się pusta zielona witryna sklepowa. Jak to. Jeszcze ostatnio jak pokonywałem tą droge był tu sklep. Na samym rogu. Tu od zawsze. Był. Zrobiło mi się smutno. Miejsca które pamiętamy z dzieciństwa często już nie wyglądają tak samo. Czasami nawet już ich nie ma. Znikły. Ludzie zapomnieli o nich. Może powstanie tu jakiś nowy sklep. Ale ja będe pamiętal ten jeden, ten z przed lat....

16.08.2010

Z reguly nie jadam w fastfoodach, ale tym razem nie mogłem się oprzeć kultowemu Wooperowi. Najlepszy kawał gówna jakie jadłem w życiu. Mniam....

16.08.2010

To jest prawdziwa sztuka, a nie jakaś popierdułka. Profersjonaliści w każdym calu ... Lucky Tattoo.

10.08.2010

O co chodzi w tej instytucji?? Tyle lat korzystam z jej usług ale nie jestem w stanie togo zrozumieć. Ostatnio nie da się załatwić sprawy szybciej jak w 45 minut. Czy to normalne??

06.08.2010

Nic cię to nie kosztuje a może uratujesz komuś życie.Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa ul. Raciborska 15 40-074 Katowice.

04.08.2010

- Jutro o 8 przyjedzie do Ciebie dwóch facetów z wybrzeża przywiozą mi szmal.
- Jaki szmal?
- Nieważne.
- To gangsterzy?
- Biznesmeni. Czy to jasne?
- Tato ale dlaczego do mnie a nie do Ciebie albo Silnorekiego?
- Bo tak postanowiłem synu. Umówiłem sie w Twoim klubie ale moge sie troche spóźnić. Dlatego pod moją nieobecność masz sie zająć tym zeby było miło...zrobić dobry grunt pod interesy...
- Ae jutro nie moge.
- Dlaczego?
- Bo w piątki mam siłownie.
- Masz też klub i agencje towarzyską, które Ci kupiłem, wiec dlatego zorganizujesz im taką balange jakiej w życiu jeszcze nie widzieli...
- To znaczy co?
- Jajco! Pomyśl przez chwile.
- .............. słucham?
- Weźmiesz najlepsze panienki, najlepszy alkohol i tyle koksu ile potrafisz unieść...czy to jasne? Kiedy któryś z nich odkręci kran ma z niego płynąć Johny Walker...jeśli bedzie chciał przelecieć murzynke...
-Nie mam murzynki.
- To pomalujesz któregoś z naszych chłopców czarną farbą wszystkiego ma byc w opór.
- A jeżeli...
-A jeżeli będą pójść do muzeum lotnictwa to zabierzesz ich do muzeum lotnictwa KURWA JEGO MAĆ

03.08.2010

Dawno, dawno temu był sobie Chłopczyk i była sobie Dziewczynka. On niespodziewając się jak ich życie się potoczy, napisał swoim czarnym małym pisaczkiem na Jej ładniej tabliczce że nie pies jest ostry tylko Ona. Wtedy, pisząc to nie mógł wiedzieć że jest to dopiero początek wydarzeń które miały zmienić ich życie nie do poznania...

01.08.2010

Tym co nie byli to dupa wołowa. Tym co byli dziekuje z całego serca. Prze ludzie. Prze atmosfera. Prze urodziny. Prze impreza.

28.07.2010

31.07.2010 o godzinie 19.30 pub Wiking w Mysłowicach na Rynku 4. Mam przyjemność zaprosić na moje 13 urodziny ...

Gdańsk
24.07.2010

Urywek koncertu Dj Shadowa z 24.07.2010 który odbył sie w Centrum Stocznia Gdańska. Muzyki nie słychać za bardzo, ale pełne rozwarcie otworu gębowego spowodowały wizualizacje. Byłem na setkach koncertów ale czegoś takiego jeszcze nie widzialem. Kto nie był niech żałuje bo nawet filmik z calego koncertu nie odzwierciedli tego jak to wyglądało i brzmiało na żywo...

24.07.2010

Jak ktoś ma szczęście to nawet w środku gdanskiej starówki trafie na fajne atrakcje.

20.07.2010

Jeśli zapytasz czy w sobote pojade z tobą nad wode, do kina, na piwo lub cokolwiek innego. Zapomnij. Czekałem na ten dzień 6 lat. Dj Shadow w Polsce.

19.07.2010

Browarek, lolek, ziomki. Wokoło piekna średniowieczna architektura katedry Janów w Toruniu i oberwanie chmury. Tak poprostu nocny relaks w kochanym mieście.

09.07.2010

Nastał czas wakacji. Jesli już coś sie nam zaczyna chcieć to tak długo siedzimy i mamy nadzieje że natychmiast nam przejdzie. Słonce, zieleń otaczającej nas przyrody, wysoka temperatura, ciepła woda, zimne piwo. Jeśli śpieszyć się to tylko do Niej...
Duży update w dziale travel oraz other.

10.06.2010

Skromny update w dziale travel. Zapraszam.

Finsbury Park in London
06.06.2010

Filmik zmontowany w tempie ekspresowym, który jednak nie oddaje atmosfery wydarzenia. Historyczny koncert Rage Agains The Machine...

10.06.2010

Zdjęcie z serii niewiadomo po co i gdzie. Graffiti na salonach adidasa.

09.06.2010

Powiedz mi gdzie jest Twój punkt... Warto czasami odświerzyć sobie stare płyty i przypomnieć o wesołym zespole o jakże dzwięcznie brzmiacej nazwie Blenders.

31.05.2010

Jak zwykle jeszcze był czas. Jak zwykle jeszcze można było zobaczyc poranne wiadomości. Jak zwykle biegiem...

Czeski sen
30.05.2010

Chcemy wierzyć...

26.05.2010

Jeszcze demokracja czy już socjalizm ? W mojej branży jak i w każdej innej są koncerny zachodnie które mają obroty roczne liczone w milionach euro. Moje możliwości są wielokrotnie mniejsze. Czy to oznacza że jest to nie równa walka ? Może i tak ale przecież nikt zdrowo myślący nie zabroni im inwestowania na rzecz mniejszych podmiotow polskich. Chciałem rozwoju ... nie pojechałem na wakacje ... inwestowalem. Nadal jestem mniejszy, ale czy płacze z tego powodu i nagrywam bzdurne filmiki? Nie. odnalazlem sie w swojej niszy. Dziennie wstaje rano i walcze. Poprostu tak trzeba. Nie oglądając sie na nikogo bo mam świadomość tego że trzeba przeć do przodu. Nie płakać, nie stękać poprostu robić swoje.
Na koniec zacytuje klasyka: Więcej ruchów mniej pierdolenia.

25.05.2010

Dzień w nowej pracy ...

22.05.2010

Guru 19.04.2010.
Dare 06.03.2010.
Spoczywajcie w pokoju.

21.05.2010

Jeden, dwa może to była kreska może tapeta... Chyba tylko po alko tak mam. Widze więcej, ładniej, idealniej.

20.05.2010

Mam pomysł na dwa kolejne działy. Żeby je uruchomić bede musiał się na chwile zatrzymać. Wtedy je poskładam. Dodam.
Może ktoś powie. Łał ... fajne.
Ja mu odpowiem...Wiesz to tylko ja.

19.05.2010

Ostatnio ciągle w biegu. Nawet zdjęcie takie jakieś rozmyte. Kiedyś sie zatrzymam. Kiedyś. Kiedyś.

11.05.2010

Było to ponad rok temu. Andrzejki jak dobrze pamietam. Przyjaciele poprosili mnie o przywiezienie jakiejś laski z hotelu do klubu. Gwiazda wieczoru, sławna, blebleble. Bardzo miła, uśmiechnieta kobieta. Jestem ignorantem czasami. Często. To była Sister Bliss. Jeśli ktoś nie wie kto to, napisze tylko tyle 1/2 Faithless.

19.04.2010

Dwa dni malowania z czego jeden w pełnym słońcu. Twarz jak po godzinie solarium. Sezon rozpoczety.

16.04.2010

Wczoraj homofob, faszysta, kurdupel, przynoszący wstyd Polsce. Dzisiaj Wielki Polak, mąż stanu, ojciec nardu. Żal człowieka, bo jako polityk żywy czy martwy był, jest i będzie tak samo daremny.

12.03.2010

Parametry techniczne kubka :
- średnica góra 95 mm
- średnica dół 65 mm
- wysokość 180 mm
- pojemność 500 ml
- kolor zewnętrzny Pantone 4645c

Prawdziwy przyjaciel potrafiący nawet w najzimniejsze dni bezinteresownie rozgrzać człowieka. Takie przyjaźnie bezcenne...

23.02.2010

Już dwa dni widać że słońce świeci. Nie tylko nad chmurami, ale też tu w Mysłowicach. To może oznaczać tylko jedno. Jest już bliżej niż dalej. Ruszamy w miasto?

Buty
11.02.2010

Kiedyś nie było mnie na nie stać. Pomimo że teraz mam ich dosyć sporą kolekcje każde następne są wyjątkowe i budzą uśmieh na mojej twarzy. Pieniądze szczęścia nie dają, ale pozwalają nam czasem choć przez chwile sie uśmiechnąć. Tych szukałem długo, a jak przyszła paczka cieszylem sie jak dziecko. Cieszyłem się przez jakieś pięć minut.
W takim układzie należy zadać sobie pytanie jaki jest sens: Posiadania? Zdobywania? Kolekcjonowania?

02.02.2010

Mogę mieć świat u stóp ja nie przypuszczam ja to wiem. Mogę mieć takie życie jaki inni mają sen. Mogę pojechać hen i właśnie tam znaleźć szczęście. Mogę być szczęśliwy tu mając proste zajęcie. Może jutro, dzisiaj prasowalem...

2000
01.02.2010

Miałem współudział w powstaniu kilku stron ale ta jako pierwsza ma takie duże powodzenie. Dużo, ładna, atrakcyjna to pojęcia względne dla mnie dwa tysiące kliknięć to sukces bliski mistrzostwu świata. Dziękuje wam i mam nadzieje że bedziecie zaglądać na nią a ja postaram się aby było ciekawie. Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje...

Fanki
30.01.2010

Odnalezione gdzieś w internecie przez dobrego człowieka. Pierwsza fanka która pokazala swoją twarz. Szybko odnalazła sie i następna fanka. Tym razem odwarzniejsza sesja zdjęciowa z Terrym w tle.

Pozytywnie
29.01.2010

Niewiem dlaczego ale czułem że dzisiejszy dzień bedzie pozytywny. Nawet opuszczone szlabany na torach nie zmazały mi uśmiechu z twarzy. Nawet zaspany kierowca który chciał mnie zepchnąć z drogi. Co ma być to będzie trzeba mieć to na względzie...
Przepraszam za literówki błedy, ortograficzne oraz stylistyczne. Jestem jaki jestem. Może nie idealny ale nigdy nie twierdzilem że idealnym jestem.
Dla mało spstrzegawczych na stonie czaii sie duży update. Pozdrawiam w tą piekną zimową noc [-3 stopnie celcjusza, 1,2 promila alkoholu we krwi].

Starocie
28.01.2010

Troszke staroci może dobroci miodu i słodu dla zabicia zimowego chłodu.Zapraszam...

Myslovitz
27.01.2010

Byłem na ich koncertach chyba z kilkanaście razy ale z taką mocą tego zespołu jeszcze nie słyszalem ani nie widziałem. Jeśli nagrają nową płyte to myśle że bedzie ogień...

Kafelki
06.01.2010

Podczas poszukiwania pokrycia ściany kuchennej trfiłem na taką ciekawostke. Kafelki scienne z graffiti. Kiedyś marzyliśmy żeby litery były wszędzie ale teraz zadaje sobie pytanie ... Po co to wszystko?

W dziale oldschool duży update. Zapraszam.

Sylwestrowe wspomnienie
03.01.2010

Nowy rok. Nowe stare postanowienia. Świetna zabawa z przyjaciółmi w Rycerce Dolnej. Zdjęcie nawiązuje do jednego z postanowień. Zacznijmy zauważać piekno otaczającego nas świata. Nawet to najmniejsze, tak jak to okucie rolety antywłamaniowej zamontowanej na rozsypującej się ze starości kamienicy.